piątek, 5 grudnia 2014

Początek grudnia czyli prezenty mikołajkowe Hex i podsumowanie listopada







Ohayo! 

Listopad minął mi błyskawicznie i zanim się obejrzałam zaczął się grudzień. 

Dziś mieliśmy w szkole mikołajki. 
Święto którego nie znoszę - wiąże się z kupowaniem prezentów dla osób których nie znam i niekoniecznie lubię, kombinowaniem co by tu dać i nadzieją że prezent się spodoba ale przede wszystkim z rozczarowaniem. 

W tym roku dostałam prezent od Magdy :) 
W końcu od kogoś kto mnie zna i wie co sprawi mi radość. 
Do tych rzeczy na pewno należy czarny lakier do paznokci, czarna szminka i słoik nutelli. 




No to czas na podsumowanie 

Listopad 

ten miesiąc był całkiem owocny :D 

Ilość obejrzanych anime - 6 (?)

Ilość obejrzanych odcinków - 

( serie skończone )

- Ao Haru Ride - 12 

-Acchi Kocchi - 12 

-Accel World - 24 

-JUNJOU ROMANTICA 2 - 12 

-Kaicho wa Maidsama - 26

- Servant x Service - 13



( serie niedokończone )

-Tonari no Kaibutsu-kun  - 4 

-Gintama - 6

-Ookami to Koushinryou - 2 

-Sakura Trick - 2 

-Bonjour♪Koiaji Pâtisserie - 4 

-DRAMAtical Murder - 1 

Razem - 118 odc 

Anime miesiąca - trudny wybór bo to różne gatunki ale ze wszystkich 
do gustu najbardziej przypadł mi "Accel World"

Postać miesiąca - Chihaya Megumi 
rzucająca stołami Cosplayerka 


Opening -  Tonari no Kaibutsu-kun - Q&A Recital!



Ending - Ao Haru Ride 



Najlepsza scena 

Wystarczy jedno słowo - Gintama 


Najlepszy pairing 

Io x Tsumiki 


Prawdopodobnie grudzień nie będzie już tak udany. 

Mama nakrzyczała na mnie za tragiczne oceny z matmy i dopóki ich nie poprawię nie ma nawet mowy o oglądaniu anime. 


Wesołych mikołajek i udanych prezentów 

~Hex 



niedziela, 30 listopada 2014

Zwłoka czyli Hex o wycieczce do Warszawy









Ohayo! 

Hex jak zwykle sumienna. Była na wycieczce 13 listopada i dopiero teraz wstawia notkę. 

Plan wycieczki 

1. 5.30 wyjazd 
2. Stadion Narodowy
3.Galeria
4.Muzeum Chopina 
5. Teatr Narodowy 

Nie lubię jeździć daleko z moją klasą ( ich śpiew jest wręcz nie do zniesienia) 
Ale jakoś to przeżyłam. Poznałam kilka historyjek z życia moich znajomych 
( o których niekoniecznie chciałam wiedzieć ) 

Pierwsza rzecz którą zrobiłam razem z Kingstonkiem kiedy wysiadłyśmy z autokaru 
to selfie z Narodowym bez Narodowego. 


Narodowy z zewnątrz nie wygląda tak dobrze jak w środku. 

Na zewnątrz jest jakiś taki brudny i raczej szaro-czerwony. 
Ale za to w środku - naprawdę ładny. 
Nie spodziewałam się że będzie taki duży. 

* Galeria * 

Wiadomo - łażenie po sklepach które są wszędzie. 

Empik, księgarnia, H&M, Douglas itp. 

( nigdzie nie ma czarnej szminki ;___; ) 
Jedynej rzeczy na której mi zależało.



Kingstonek znalazł dla mnie
Japońskie laleczki
do samodzielnego zrobienia <3 
( Szkoda że nie potrafię szyć ;___;)




***


A tu nasze wspólne zdjęcie w Empiku 
Hex ( Zbyszek ) Kingstonek ( Józek ). 

Kolejną interesującą rzeczą była książka "Machiny do tortur" i kryminały ustawione w dziale przewodniki xD



To była nasza "randka". Obiad w KFC o później wspólne oglądanie gwiazd podczas jedzenia lodów. 

KingSton wyznał mi że bez okularów nic nie widzi. 
Więc starałam się opisać wszystkie "postaci" namalowane na suficie. 
Jedyne co zobaczył to glizda zamiast twarzy xD 


*** 

W muzeum Chopina trzeba było chodzić samemu, bez przewodnika. 
Dostaliśmy katy którymi uruchamiało się nagrania. 


* Teatr Narodowy * 

Najpiękniejszy budynek w jakim kiedykolwiek byłam. 
Lustra, kryształowe żyrandole, odźwierni. 

Moja klasa kompletne tam nie pasowała. Wyglądaliśmy jak biedota ze zubożałej części polski, kiedy obok nas ustała jakaś męska grupa uczniów ( wszyscy w garniturach z krawatami )

Spektakl - "Królowa Margot"- był naprawdę świetny. 

Wspaniała gra aktorska i realistyczne kostiumy. 

Nie jestem w stanie powiedzieć co najbardziej mi się podobało. 



Ogólnie bardzo lubię teatr. Kiedy pójdę na studia prawdopodobnie co miesiąc będę chodzić do teatru.

* I nocny powrót do domu * 

Oczywiście nie można było sobie pospać, bo szlachcie z końca zebrało się na rozmowy 
i opowiadanie sobie bzdurnych historii. 

Maciek spał na podłodze, by później przenieść się na kolana swoich młodszych koleżanek i wisieć nad przejściem. 

To był miło spędzony czas. 

Ale myślę że bez KingStonka i Magdy nie było by tak fajnie. 


~Hex 




środa, 12 listopada 2014

5 dni wolnego czyli Hex świętuje swoje urodziny przez cały długi weekend








Ohayo albo Konbanwa 


W tym roku moje urodziny wypadały w niedzielę. 
Szczerze powiedziawszy bardzo się z tego cieszyłam.
Prawdopodobieństwo niezręcznej sytuacji podczas śpiewania sto lat w klasie - zerowe
Nie trzeba częstować cukierkami osób których się nienawidzi i słuchać i fałszywych życzeń. 
A i jeszcze nikt cie nie wyciągnie na środek klasy żebyś musiał wysłuchać wszystkich zwrotek "Życzymy życzymy" na religii. 

Tak w tym roku miałam ogromne szczęście. 

Piątek


Swoje urodziny zaczęłam świętować już w piątek zaraz po szóstej lekcji. 
Razem z KingStonkiem, Alzheimerką i Magdą poszłyśmy na sushi. 




( dygresja )
Aśoki nie zapraszałam. Zresztą wywiązała się między nami dość nieprzyjemna sytuacja.
Jakieś trzy tygodnie przed moimi urodzinami rzuciła tekstem 
- że ona nie ma zamiaru mi nic kupować, bo ja nie zrobiłam prezentu dla niej.
Oks nie chcesz to nie rób nie widzę problemu, bardziej irytujący jest fakt że nawet nie raczyła zrobić przyjęcia urodzinowego, ba czasami nawet mówi że nie ma urodzin.  

Liczyłam że za zaproszenie na zeszłoroczne przyjęcie odwdzięczy mi się tym samym - imprezką z nocowaniem. 

( koniec dygresji )


Tym razem zrezygnowałyśmy z zestawów. 

Alzheimerka zdecydowała się na Miso z wędzonym łososiem i wodorostami 

( słone, bardzo słone >.< )

KingSton i Magda na kawałki ryby z frytkami 

a ja na łososia w tempurze z ryżem 




                                     



Już wiem co zostanie moim ulubionym daniem *w* 

Niestety Alzheimerka nie miała zbyt dużo czasu ( to bardzo zajęty człowiek jest ) 

Więc we trzy zastanawiałyśmy się nad deserem. 

Wyszło że stać nas tylko na trzy gałki lodów o smaku zielonej herbaty. 

< najlepsza decyzja ever > 

Sobota 

Następnego dnia razem z Magdą nocowałyśmy u KingStonka. 
Najlepsze pidżam-party w życiu. 

Od kabaretów, przez obżarstwo, karmienie się urodzinowym tortem  i makijaż na ślepo do filmowego seansu. 

Sobota/Niedziela 

Zdmuchnięcie świeczek i prezenty 


Dostałam to co Otaku kocha najbardziej czyli przypinki i pocky 



( Nie zapomnę wam tych 17 klapsów )

Niedziela 

Poszłyśmy spać o 5 rano. Więc miałam bardzo długą sobotę i króciutka niedzielę. 

Mama zabrała mnie o 13 bo chrzestna zapowiedziała, że przychodzi na moje przyjęcie
którego miało nie być xD 


Dostałam jeszcze Celebrytkę od Alzheimerki i trochę pieniążków. 



Poniedziałek-Wtorek 


Poniedziałek i wtorek to dni które sobie sprezentowałam. 

Maraton z Anime przez dwie doby. 

Czuję się jak wyjęta z życia. 

Ale nadal uważam że to był genialny pomysł. 



Lecę spać bo jutro z rana jadę na wycieczkę do Warszawy. 

Branoc 

~Hex 




niedziela, 2 listopada 2014

Halołin Sralołin czyli Hex w Zaduszki podsumowuje październik









Konbanwa 

Halloween, Dziady, Święto Zmarłych 


- oznaki początku listopada a za tym idzie podsumowanie Października. 

Od razu przyznam się bez bicia że nie mam praktycznie czego uwzględnić w podsumowaniach. 



Po pierwsze - brak wolnego czasu 
Po drugie - byłam zbyt zmęczona na oglądanie czegokolwiek 
Po trzecie - Alzheimerka zainteresowała mnie Minecraftem i zmarnowałam na to sporo czasu 


Październik 

Ilość obejrzanych anime - powiedzmy że 3 

Ilość obejrzanych odcinków -  ok. 97 

Anime miesiąca - Danashi Koukousei no Nichijou

Postać miesiąca - Kagami Tajga 


Openingu i endingu ulubionego w tym miesiącu nie ma 
- za to jeden z moich ulubionych filmików 





Całe Danashi Koukousei no Nichijou jest prze zabawne, ale jeśli miałabym wybrać ulubioną scenę
to byłoby mierzenie spódniczki. 


Jako dodatek pairing miesiąca 


Zoro x Robin 

Jako yaoistka nie mogę na tym poprzestać :D 

* Gejowski pairing od Hex * 


* Kagamiś x Ałomine* 


Dziękuję za uwagę 

Dobranoc 

Za tydzień mam urodziny. Altzheimerka planuje coś specjalnego, nie mogę się już doczekać.


Sayonara 

Pan Tadeusz woła do siebie 


~Hex 


czwartek, 30 października 2014

Utopijne miasto czyli Hex i recenzja Psycho Pass









Ohayo! 

Dziś z klasą byliśmy na cmentarzu sprzątać groby nauczycieli. 
Moja grupa bez powodzenia błądziła w poszukiwaniu grobów i gdyby nie KingStonek
( która znalazła grób przypadkiem) 
penie nadal chodziłybyśmy po cmentarzu. 

Psycho Pass 
Jedno z lepszych anime jakie oglądałam. Nie nastawiło mnie pozytywnie, wręcz przeciwnie miałam po nim lekkiego doła, daje dużo do myślenia, wyrywa z szarej rzeczywistości i pokazuje co by było gdyby. 



Budzi wiele emocji. Zazwyczaj w anime jest tak, że napięcie stopniowo opada, albo podnosi się w końcowych odcinkach,ale nie w psycho pass, pierwszy odcinek wciąga, kolejnych parę oglądasz z rozpędu, są ciekawe, mocne i brutalne, a potem następuje wielki skok. Szczerze powiedziawszy wcale nie czuje potrzeby kontynuowania serii, nawet nie mam pomysłu co mogłoby się tam wydarzyć. Ostatni odcinek z odpowiednią nutą dramatyzmu podsumował losy głównych bohaterów, pokazał co się z nimi później dzieje, nie pozostawiając po sobie niedosytu. 





Bohaterowie ciekawie i dojrzale wykreowani. 

Ogromną zaletą jest oprawa wizualno dźwiękowa. Pod tym względem psycho­‑pass jest anime po prostu pięknym. Rozmaite projekty postaci, dbałość o szczegóły otoczenia i dobranie muzyki idealnie podkreślającej nastrój scen zasługuje na wysoką notę.  



Akcja ma miejsce w samowystarczalnej Japonii, odciętej od reszty świata, kierowanej przez Sybill - system komputerowy potrafiący przeskanować człowieka, analizując jego talenty, słabości, a nawet skłonność do popełnienia przestępstwa.


Sam pomysł, nawet jeśli nie oryginalny , to dobrze wytłumaczony i pociągnięty do końca, a nie urwany w połowie lub przegadany i osnuty „mgiełką tajemnicy” ujawniającą, że nawet sami twórcy nie wiedzą, jak wybrnąć ze stworzonej przez siebie sytuacji. Same założenia systemu Sybilla twórcy przedstawili tak, że nawet jeśli wciąż ciężko uwierzyć, że coś takiego mogłoby działać, nie przeszkadza to w oglądaniu.  




 Główna bohaterka, Tsunemori Akane, po ukończeniu szkoły i zdaniu egzaminów z najwyższą możliwą notą zostaje przydzielona do specjalnej jednostki policji zajmującej się prewencją – eksterminacją ludzi, których psycho-pass przekroczył bezpieczną granicę. 

Wymaga się od niej bezwzględnego posłuszeństwa i żelaznych ideałów, na których szczycie oczywiście musi stać stworzony przez Sybill porządek, w którym ludzi dzieli się na tych z czystym i tych z zamglonym pass’em. 

Pierwsi mają dostęp do wszystkich dóbr, rozrywek i praw, natomiast drudzy, nawet jeśli nigdy jeszcze nie popełnili żadnego przestępstwa, skazani zostają na ośrodek resocjalizacyjny lub śmierć - w zależności od osądu panującego Sybilla.




Nie zapowiada się na to, że obejrzę drugą serię, chodz anime oczywiście polecam. 

Sayonara 

~Hex



wtorek, 21 października 2014

Babski wieczór czyli Hex spędza trochę czasu z mamą






Ohayo
Najpierw ogłoszenia! - Jestem zaręczona! Dziękuję za uwagę.


Dzisiaj cały dzień pokazuję wszystkim mój pierścionek, który z takim poświęceniem zdobył dla mnie KingStonek.




Ostatnio moja mama stwierdziła że spędza ze mną zbyt mało czasu.
Zaproponowała wspólne oglądanie filmu, nawet specjalnie dla mnie nagrała film
jak to powiedziała o "żółtkach" .
Wirusowy czynnik to film z gatunku akcji.
Opowiada o losach agenta specjalnego Jon'a Man Fei'a.


Podczas trwania jednej z akcji został ciężko ranny.
Rokowania nie są zbyt optymistyczne- zostały mu dwa tygodnie życia.
Ostatnie tygodnie Jon postanawia przeznaczyć na odnalezienie swojego brata z którym został rozdzielony w dzieciństwie i próbę pogodzenia go z matką.
Niestety Jon wplątuje się w tarapaty. Okazuję się, że jego brat należy do ciemnego światka przestępców i popada w konflikt z prawem.


Boryka się również z mnóstwem innych problemów.
Jon bez wahania pomaga bratu, wystawiając na szwank swoją reputację i stawiając karierę pod znakiem zapytania.
Pogodzony ze zbliżającą się śmiercią przedkłada los brata nad swój własny.

W rolach głównych





Jay Chou jako Jon Wan Fei










Nicholas Tse jako Wang Yang







Oraz
Peng Lin jako Dr Rachel Kan










Film ciekawy. Walki prezentują się naprawdę realistycznie.
( no może pomijając scenę z paralizatorem ta była odrobinę naciągana)
Akcja bardziej skupiona na uczuciach głównych bohaterów niż na tym całym wirusie.
Bardzo wzruszające zakończenie, choć można się było takiego spodziewać.




Wracam do domu, w zimowej kurtce, na ubierana jak na ciężki mrozy i mija mnie kobieta w japonkach
o.O
No rozumiem że dla niektórych 5C to nadal ciepło ale bez przesady.




Sayonara


~Hex

środa, 15 października 2014

Dzień nauczyciela czyli Hex uwielbia (nie) chodzić na akademie





Ohayo ! 


Wreszcie znalazłam trochę wolnego czasu pomiędzy nauką a oglądaniem One Piece. 
Prawie cały Dzień Edukacji spędziłam w łóżku rozkoszując się wolnym wtorkiem. 
Mam do obejrzenia jeszcze masę odcinków. 
Spieszę się z oglądaniem, a później prawdopodobnie będę żałowała, bo będzie trzeba czekać tydzień na odcinek w którym praktycznie nic się nie dzieje. 
Ale taki już urok tasiemców.


Oprócz tego obsesyjnie gram w Osu! 

Jest to dość popularna gra w środowisku mangozjebów, aczkolwiek znam kilku którzy nawet o niej nie słyszeli. 




Osu to gra rytmiczna ( niech to was nie zniechęca) polega na klikaniu, przeciąganiu lub kręceniu w odpowiednim momencie. 

Ze strony pobieram beatmapy z naszą ulubioną muzyką. 
Piosenki mają różne poziomy trudności. 
Każdy poziom posiada dodatkowe pod poziomy. 
Także z łatwością możemy sobie dostosować grę do naszego stopnia zaawansowania 



Dostępne są trzy tryby:
 - Normalne klikane
- Perkusja, polega na naciskaniu kółek w dwóch kolorach
 - Łapanie owoców, które spadają w rytm muzyki

Ludzie powiadają ze gra pochodzi z Japonii, ale ja wyczytałam że została stworzona przez Australijczyka (o.O) 

Poza tym specjalną popularnością w Azji się nie cieszy. 

Mamy też tryb multiplayer 
( jeśli ktoś zainteresowany wspólną grą Hirami-chan dostępna od 16 do 18) 

Oraz jest możliwość tworzenia własnych beatmap. 
Ja niestety nie potrafię tego robić, aż tak dobrego słuchu nie posiadam. 


Mają mi zmienić plan lekcji. 
Może wreszcie coś zrobią z tymi dwoma rosyjskimi pod rząd. 

Sayonaa 


~Hex




czwartek, 9 października 2014

Ghost Hunt czyli Hex i pierwsza recenzja










Ohayo 

Od kilku dni chodzę jak zombie. Nie mam kontaktu ze światem, mało się odzywam, nie słucham co ludzie do mnie mówią. 
Moja mama zaciągnęłam mnie na poważna rozmowę - o tym czy biorę narkotyki 
O.o 
Skąd ten pomysł ? 

Może to przez to że mam jakieś takie przekrwione oczy 
(?) 


Nie miałam pomysłu na notkę, bo ostatnio praktycznie nic nie robię. 
Jedyny pomysł jaki mi przychodzi do głowy to recenzje 


Ghost Hunt


Mai Taniyama, uczennica liceum wprost ubóstwia opowieści o duchach. 
Przez zbieg okoliczności zostaje zatrudniona w firmie Shibuya Psychic Research, jest nieumyślną sprawczynią wypadku, w wyniku którego zostaje ranny poprzedni asystent Kazuyi Shibuyi. 
Mai nie tylko musi go zastąpić, ale również odpracować kamerę którą rozbiła. 
Mai nazywa Shibuyę „Naru” przez jego narcystyczne zachowanie. 

W paranormalnych śledztwach pomagają im także ( chodziarz nie pracują w firmie ) 


*Buddyjski mnich - Hōshō Takigawa  

*Kapłanka Shinto - Ayako Matsuzaki 

*Ksiądz - John Brown 

*Medium - Masako Hara





Ghost Hunt - seria light novel autorstwa Fuyumi Ono z gatunku horror, których pierwotny tytuł to 
Evil Spirit 

Anime ma 25 odcinków i jest podzielone na 7 ( jeśli dobrze pamiętam) 
serii, w których zajmują się różnymi zleceniami. 
Podobało mi się to, że nad sprawą pracują kilka odcinków. 
Wygląda to realistycznie. 
Zagadki są ciekawe, niektóre momenty wręcz mrożące krew w żyłach, a dodatkowo

klimatu dodaje opening z charakterystyczną muzyką. 




Nie obejrzałabym tego anime gdyby nie Zocha. 
Dzięki, że znalazłaś coś co mogłoby mnie zainteresować 
( Tak wiem że jestem wybredna ) 
Jeszcze raz dziękuję. Gdybyś znalazła coś podobnego będę zainteresowana. 


Jurto praca historyczna  ;__; 



I upragnione wolne. 
Może zrobię wreszcie coś z tym Dark Souls'em 

Sayonara 


~Hex 




poniedziałek, 6 października 2014

"Jak nie oddasz mi tej książki to przebiję Cię kołkiem" czyli Hex i marne powieści







Konbanwa 


Szykujcie się na zamarznięcie piekła, bo Hex wróciła do swojej gimnazjalnej sympatii - dennych romansideł o wampirach, pomimo szczerej miłości do dobrej fantastyki i obietnicy że to taki chłam już więcej nie sięgnie. 

Przynajmniej mam na kogo zwalić winę - jesienna depresja. 

Pochłonięcie 5 tomów "Miłości na kołku" w weekend to chyba lekka przesada. 
To był po prostu genialny pomysł żeby czytać 8 część do piątej nad ranem, 
komu potrzebny jest sen, sen jest dla słabych, dwugodzinna drzemka w zupełności mi wystarcza.


W sobotę byłam na zakupach w Ełku. Niestety ten empik, jeśli chodzi o mangi,
okazał się równie ubogi. Co nie zmienia faktu ze nie pozostawiłam tam moich ostatnich pieniędzy. 
Jako trofeum przywiozłam do domu Dark Souls. 
Niestety mam mały kłopot z grą; a mianowicie katuje mnie jakimś errorem i nie chce się uruchomić , a ja chwilowo nie mam siły żeby szukać rozwiązania problemu. 

W Ełku z Alzheimerką bawiłam się całkiem nieźle. 
Pół dnia spędzonego na zakupach z kimś kogo kocha się drażnić i denerwować. 






Po pięknej sobotniej pogodzie nie został nawet ślad. 
W nocy jest za jasno a w dzień za ciemno, a bohaterowie "Miłości na kołku" nie dają mi spokoju i wciąż rozważam ich losy. 


Na szczęście jeszcze tylko 4 dni do szkoły: 

Sprawdzian i praca z historii, "Dziady" cz IV
Dwie godziny rusaka pod rząd

Poniedziałki to takie piękne dni....



Sayonara 


~Hex