Konbanwa
Tydzień Azjatycki to najbardziej wyczekiwany prze zemnie czas. Obchodzony jak święto wielkiej wagi. Zaplanowany z najdrobniejszymi detalami. To jedyna okazja żeby w moim mieście dostać coś orientalnego.
Rozplanowałam sobie zakupy na kilka dni.
Dziś na pierwszy ogień poszły pałeczki, zielona herbata i makaron do woka.
Pałeczki są naprawdę śliczne. Wygodne w użytku. Polakierowane z pięknym kwiatowym ornamentem. Szkoda tylko że dostępne kolory są ograniczone do 5 ( widocznych niżej)
Czerwone, czarne, pomarańczowe, turkusowe i brązowe.
Były jeszcze pałeczki dla dzieci w małpki ( bardzo kawaii)
ze "spinaczem" ułatwiającym posługiwanie się nimi.
Napój smaczny. O smaku kokosowo-mangowym (?)
Aromat zielonej herbaty przebijał przez wszystko. Najbardziej charakterystyczny z subtelną nutką
dwóch pozostałych. Jedna z lepszych jaką piłam. Aczkolwiek moja
siostra stwierdziła że za bardzo przypomina "IceTea".
Gdybym miała ją już porównywać bardziej przypominała "Arizonę" przez intensywny smak zielonej herbaty.
O makaronie do woka w następnym poście.
A teraz oyasumi nasai
Wasza opętana Hex





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz