piątek, 12 września 2014

Wok Noodles czyli Hex w kuchni










 Ohayo

Jestem przerażona maturą ustną z polskiego...
Odetchnęłam z ulgą kiedy okazało się, że zapytana zostanie tylko jedna osoba.
Prawdopodobieństwo że wypadnie na mnie wynosiło 4%.
Los widocznie nie chciał aby spotkała mnie publiczna kompromitacja bo udało mi się uniknąć tego zaszczytu.
Osoba która odpowiadała zaliczyła maturę na 90%
Masakra. W życiu nie uda mi się osiągnąć takiego wyniku



Tak jak pisałam w którymś z poprzednich postów zostało przeze mnie zakupione danie do Woka. 
Spotkało mnie wielkie rozczarowanie kiedy dowiedziałam się, że należy je przygotować w mikrofalówce. Oczywiście i tak zrobiłam wszystko po swojemu.




Najpierw wyjęłam Woka. W końcu makaron do woka powinno się robić w woku. 


Dziwnie wyglądający makaron trochę mnie przeraził. 
( w opakowaniu były dwie porcje, ja przygotowałam tylko jedną)


Tak jak w instrukcji dodałam łyżkę wody. ( Ta teraz to się trzyma instrukcji) 
Ale że nie zamierzałam jeść suchego makaronu wrzuciłam jeszcze mięso i groszek. 


Wyglądało bardzo apetycznie, gorzej było ze smakiem. Bez Vegety się nie obyło. 
Może to przez podgrzewanie w woku stał się taki nijaki. 


Po przyprawieniu był zjadliwy ale szału nie było. 

Mam strasznie dużo nauki, masę sprawdzianów i kartkówek w przyszłym tygodniu, dlatego 

Sayonara 


Wasza wiecznie głodna Hex 


Odliczanie - 8 dni




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz