Ohayo
Kolejna lekcja łaciny minęła bez histerii.
Nie taki diabeł straszny jak go malują - nauczyciel nie jest wcale jakiś najgorszy, ale pożyjemy zobaczymy z babką od niemca było podobnie - najpierw fajna fajna, a później trzeba było się przenieść na inny język.
Dziś uczyliśmy się czytać :)
Iulia portam pulsat - dosłownie tłumacząc Julia puka drzwi.
Miłego czytania
Sztuki walki to moja kolejna pasja. Nie mogę przepuścić
żadnego filmu o ninja, karatekach lub zachodnich bijatykach.
Ostatnio w premierach w nc+ był Ninja: Cień Łzy
(tytuł oryg. Ninja: Shadow of a Tear)
Oczywistym było że rzucę wszystko i pójdę oglądać.
Oczywistym było że rzucę wszystko i pójdę oglądać.
Główny bohater - młody Amerykanin - wiedzie szczęśliwe życie ze swoją japońską
małżonką. Kobieta oczekuje pierwszego dziecka, a Casey nie posiada się z
radości. Szczęście nie trwa długo. Pewnej nocy, po powrocie do domu, Bowman
znajduje ukochaną martwą.
Zdesperowany mężczyzna – mistrz ninjitsu –
poprzysięga zemstę.
Wyrusza w podróż do Birmy, by odnaleźć morderców żony i
wydać im należytą karę.
Fabularnie, w sequelu "Ninja" nie ma miejsca na
fanaberie. Treść filmu jest bardzo uproszczona, wzorem kina akcji sprzed
trzydziestu lat. "Shadow
of a Tear" przedkłada wartką intrygę nad zdrową logikę. Fabuła bardzo prosta i czytelna.
Film prezentuje się dużo lepiej pod kątem technicznym. Florentine,
dowodząc dojrzałości reżyserskiej, ofiaruje swoim aktorom duży komfort w
kreowaniu scen kopanych. Można odnieść wrażenie, że projekt uzależniony jest od
tempa ich ruchu czy kształtowania ciał. Swoboda aktorów pozytywnie wpływa na
plastyczność obrazu.
Walki wyglądają naprawdę imponująco i naturalnie.
Gdyby nie pojedynki moim zadaniem film byłby po prostu nudny.
Idę uczyć się do sprawdzianu z historii
Dzisiejsza kartkówka z mojej kochanej histori ( tssa piszemy coś przynajmniej raz w tygodniu) poszła nieźle, za to z kartkówki z wosu dostałam 3 xD
Sayonara
Odliczanie - 4 dni
Hex





Hejka!
OdpowiedzUsuńJak lubisz filmy o ninja, to może ci podrzucę kilka:
Shinobi
Ninja vs. Alliens
Ruruoni Kenshin
Jeszcze kilka mi siedzi w głowie, ale nie pamiętam tytułów niestety ;P
Nie wiem, czy mówiłam, ale u mnie pierwszy rozdział się pojawił ;P