wtorek, 16 września 2014

Bijatyki czyli Hex ogląda filmy o ninja










Ohayo

Kolejna lekcja łaciny minęła bez histerii.
Nie taki diabeł straszny jak go malują - nauczyciel nie jest wcale jakiś najgorszy, ale pożyjemy zobaczymy z babką od niemca było podobnie - najpierw fajna fajna, a później trzeba było się przenieść na inny język.
Dziś uczyliśmy się czytać :)

Iulia portam pulsat - dosłownie tłumacząc Julia puka drzwi.

Miłego czytania 

Sztuki walki to moja kolejna pasja. Nie mogę przepuścić żadnego filmu o ninja, karatekach lub zachodnich bijatykach. 


Ostatnio w premierach w nc+ był Ninja: Cień Łzy

(tytuł oryg. Ninja: Shadow of a Tear)

Oczywistym było że rzucę wszystko i pójdę oglądać. 


Główny bohater - młody Amerykanin - wiedzie szczęśliwe życie ze swoją japońską małżonką. Kobieta oczekuje pierwszego dziecka, a Casey nie posiada się z radości. Szczęście nie trwa długo. Pewnej nocy, po powrocie do domu, Bowman znajduje ukochaną martwą. 
Zdesperowany mężczyzna – mistrz ninjitsu – poprzysięga zemstę. 
Wyrusza w podróż do Birmy, by odnaleźć morderców żony i wydać im należytą karę.



Fabularnie, w sequelu "Ninja" nie ma miejsca na fanaberie. Treść filmu jest bardzo uproszczona, wzorem kina akcji sprzed trzydziestu lat. "Shadow of a Tear" przedkłada wartką intrygę nad zdrową logikę. Fabuła bardzo prosta i czytelna.



Film prezentuje się dużo lepiej pod kątem technicznym. Florentine, dowodząc dojrzałości reżyserskiej, ofiaruje swoim aktorom duży komfort w kreowaniu scen kopanych. Można odnieść wrażenie, że projekt uzależniony jest od tempa ich ruchu czy kształtowania ciał. Swoboda aktorów pozytywnie wpływa na plastyczność obrazu. 
Walki wyglądają naprawdę imponująco i naturalnie. 

Gdyby nie pojedynki moim zadaniem film byłby po prostu nudny. 




Idę uczyć się do sprawdzianu z historii 

Dzisiejsza kartkówka z mojej kochanej histori ( tssa piszemy coś przynajmniej raz w tygodniu) poszła nieźle, za to z kartkówki z wosu dostałam 3 xD 


Sayonara 

Odliczanie - 4 dni


Hex






1 komentarz:

  1. Hejka!
    Jak lubisz filmy o ninja, to może ci podrzucę kilka:
    Shinobi
    Ninja vs. Alliens
    Ruruoni Kenshin
    Jeszcze kilka mi siedzi w głowie, ale nie pamiętam tytułów niestety ;P
    Nie wiem, czy mówiłam, ale u mnie pierwszy rozdział się pojawił ;P

    OdpowiedzUsuń