Ohayo
Na konwencie było świetnie - Aśoka nie szczędziła mnie - przypominając tym samym że cała zabawa ominęła moją osobę.
Niestety do Białegostoku nie dotarłam.
Jesienna plucha, słaba odporność i wysoka gorączka całkowicie mi to uniemożliwiły.
Nie było mowy o tym że wyjdę z łóżka a co dopiero wytrzymam na nogach cały dzień.
W sumie aż tak bardzo nie żałuję że nie pojechałam.
Poza tym nie wyobrażam sobie dwóch dni z Aśokiem. Jej ględzenie coraz bardziej doprowadza mnie do szału.
Na początku naszej znajomości wydawała się fajna. Wiadomo wspaniale jest mieć innego Otaku
w swojej klasie.
Ale mam wrażenie że jedyne anime które widziała to Bleach.
Dobra rozumiem ja też mam swoje ulubione serie, ale to nie znaczy że muszę o nich opowiadać na każdej przerwie.
Aśoka wcale nie zyskała w moich oczach po bliższym poznaniu.
Wręcz przeciwnie zaczęła mnie nieziemsko irytować.
O czym bym nie mówiła zawsze jest
- Ja to już gdzieś widziałam
- Już o tym słyszałam
-Już to robiłam
- Też to potrafię
Jeszcze jeden taki tekst i nie ręczę za siebie
Cała kasa odłożona na konwent została w portfelu i to kolejny plus mojego pozostania w domku.
Moja KingStone ma w piątek urodziny. Wybieramy się z tej okazji na sushi.
Zaoszczędzone pieniążki trzeba przeznaczyć na prezent.
Nie marnowałam czasu leżąc cały weekend w łóżku :
- przeczytałam 2 książki
-dokończyłam serię fillerów w One piece ( tą po CP9)
KingStonek zamierza mi się oświadczyć w naszą rocznicę - 22 października.
Już znalazła automat z plastikowymi pierścionkami w galerii.
Muszę się jeszcze nauczyć czytać na łacinę, a chyba zgubiłam kartkę z tekstem xD
Przede mną ciężki dzień; 7 lekcji i jeszcze fakultety z w-f.
Kto to wymyślił?
Kiedyś były 2x w miesiącu. A teraz raz w tygodniu.
Ja i bez tego mam dużo zajęć i mało czasu na naukę.
Oyasuminasai
~ Dziwna Hex







hahahaha kocham Cię i twojego bloga <3
OdpowiedzUsuńKingStonek :*