sobota, 6 września 2014

Tokyo na Podlasiu










Ohayo.

W moim mieście niedawno otworzyli bar sushi.
( Mój zachwyt nie miał granic *w* )
Po piątkowych lekcjach wraz ze znajomymi postanowiliśmy spełnić nasze marzenie o zjedzeniu surowej ryby. 


w barze sushi byłam pierwszy raz w życiu, aczkolwiek to moje kolejne spotkanie z takim daniem. 



Manu troszeczkę nas zszokowało, ale złe wrażenie minęło po zobaczeniu obecności zestawów w karcie. 
Jakże oryginalne miały nazwy - Tokyo ( i tak aż do 9 ) 

Po wykonaniu skomplikowanych obliczeń ( dla humanów wszystkie są skomplikowane) i długiej dyskusji zdecydowałyśmy się na 2 zestawy. Marta w tym czasie była zbyt zajęta swoim chłopakiem, dlatego niebyła brana pod uwagę i nie pozostało jej nic innego jak tylko się dostosować. 

TOKYO IV 22szt.
Maki 6 x ogórek,
Uromaki 8 x łosoś, awokado, 8 x California

TOKYO IX 18szt
Maki 6x łosoś ze szczypiorkiem, 6x surimi, 6x awokado


Sushi bardzo dobre, sycące , 40 kawałków na 5 osób chyba wystarczająco bo nikt nie narzekał że jest głodny. Wystrój lokalu bardzo ładny i przytulny. Szkoda tylko że mają tak mały ruch. 
Kolejny wypad planujemy na przyszły miesiąc i następne pewnie też. 

Uroczyście przysięgam, że więcej nie zjem marynowanego imbiru. Jest naprawdę okropny. 

Nadal mam straszną ochotę na sushi. 

 *** 
Trochę teorii 

Tradycyjnie sushi spożywa się palcami lub pałeczkami, niedozwolone jest jednak pozostawianie nadgryzionego kawałka na talerzu. Do sushi podaje się sos sojowy do maczania, zielony japoński chrzan wasabi o intensywnym smaku oraz marynowany imbir .


MAKI -powstają w wyniku ułożenia ryżu oraz ryby (często także ogórka) na płacie wodorostu nori  oraz zwinięciu wodorostu razem ze składnikami za pomocą bambusowej maty.

UROMAKI - to sushi zawijane “odwrotnie” (jap. uro “odwrotnie”, maki “zawijane”), czyli ryżem na zewnątrz


Mam nadzieję że się notka się podobała. 

Sayonara

~Hex

1 komentarz: