Ohayo.
W moim mieście niedawno otworzyli bar sushi.
( Mój zachwyt nie miał granic *w* )
( Mój zachwyt nie miał granic *w* )
Po piątkowych lekcjach wraz ze znajomymi postanowiliśmy spełnić nasze marzenie o zjedzeniu surowej ryby.
w barze sushi byłam pierwszy raz w życiu, aczkolwiek to moje kolejne spotkanie z takim daniem.
Manu troszeczkę nas zszokowało, ale złe wrażenie minęło po zobaczeniu obecności zestawów w karcie.
Jakże oryginalne miały nazwy - Tokyo ( i tak aż do 9 )
Po wykonaniu skomplikowanych obliczeń ( dla humanów wszystkie są skomplikowane) i długiej dyskusji zdecydowałyśmy się na 2 zestawy. Marta w tym czasie była zbyt zajęta swoim chłopakiem, dlatego niebyła brana pod uwagę i nie pozostało jej nic innego jak tylko się dostosować.
TOKYO IV 22szt.
Maki 6 x ogórek,
Uromaki 8 x łosoś, awokado, 8 x California
TOKYO IX 18szt
Maki 6x łosoś ze szczypiorkiem, 6x surimi, 6x awokado
Sushi bardzo dobre, sycące , 40 kawałków na 5 osób chyba wystarczająco bo nikt nie narzekał że jest głodny. Wystrój lokalu bardzo ładny i przytulny. Szkoda tylko że mają tak mały ruch.
Kolejny wypad planujemy na przyszły miesiąc i następne pewnie też.
Uroczyście przysięgam, że więcej nie zjem marynowanego imbiru. Jest naprawdę okropny.
Nadal mam straszną ochotę na sushi.
***
Trochę teorii
Tradycyjnie sushi spożywa się palcami lub
pałeczkami, niedozwolone jest jednak pozostawianie nadgryzionego kawałka na
talerzu. Do sushi podaje się sos sojowy do maczania, zielony
japoński chrzan wasabi o intensywnym smaku oraz marynowany imbir .
MAKI -powstają w wyniku ułożenia ryżu oraz ryby (często
także ogórka) na płacie wodorostu nori oraz zwinięciu
wodorostu razem ze składnikami za pomocą bambusowej maty.
UROMAKI - to sushi zawijane “odwrotnie” (jap. uro
“odwrotnie”, maki “zawijane”), czyli ryżem na zewnątrz
Mam nadzieję że się notka się podobała.
Sayonara
~Hex



Super :D
OdpowiedzUsuń